koło małe Agnieszka

Agnieszka Kaseja

Coach przedsiębiorczości | Mentorka kobiet |Trener Mental Toughness | Doradca w zakresie brandingu i content marketingu

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Jak uprościć sobie życie, kiedy prowadzisz biznes?

Życie samo w sobie jest wystarczająco skomplikowane, żeby utrudniać go sobie bardziej. Tymczasem komplikowanie sobie życia jest dość powszechną praktyką. Upraszczanie zaś bywa niedocenianą kompetencją życiową i biznesową. Jednak to właśnie upraszczanie podnosi efektywność w krótszej i dłuższej perspektywie. Skraca czas, obniża stres, chroni nasze zasoby.

Dlatego warto trzymać się kilku zasad upraszczających życie.

 

Bądź wierny swoim wartościom

I znowu te wartości…? Tak. Bo od nich wszystko się zaczyna. Co jest dla Ciebie najwazniejsze? To w wartościach mają korzenie silne przekonania, że warto coś zrobić, po coś sięgnąć. Że damy radę, bo jest to cenne. Bo na tym nam zależy bardziej niż na czymkolwiek innym. Silne przekonania poprzedzają o krok skuteczne działania. Są cholernie przydatne, kiedy musimy szybko podjąć decyzję, czy kiedy mamy do czynienia z kryzysem. To w nich kryje się odpowiedź z kim chcemy, a z kim nie chcemy współpracować. Na co możemy, a na co nie możemy sobie pozwolić. Pod żadnym pozorem. Wartości dają nam impuls do podejmowania właściwych decyzji. Najlepiej mieć je spisane. Najlepiej je pokazać otoczeniu. Wtedy masz szansę na kontakt, kontrakt, biznes z tymi, z którymi wartości Cię łączą, a nie różnią.

 

Porzuć perfekcjonizm

Perfekcjonizm ma to do siebie, że nie ma granic. Stale mu za mało. Czasami potrafi sparaliżować. Bywa, że uniemożliwia zrobienie kroku naprzód lub podjęcie decyzji z obawy, że nie wszystkie opcje zostały rozważone. Uprość sobie świat, przyjmując, że świat jest z założenia niedoskonały. Ty także. A odkładanie decyzji jest także decyzją. Myśl racjonalnie. Koszt odsuwania działania w czasie często przewyższa zyski z podjęcia perfekcyjnego działania. Rozważ zasadę: Czasami lepszy jest mały, ale wykonany krok niż krok wielki, ale pozostający w planach.

 

Nie próbuj kontrolować wszystkiego

Uprość sobie życie przyznając głośno, że nawet Ty nie jesteś omnipotentna/-y. Ha? Nie masz wpływu na wszystko. Jednak na coś masz wpływ! Na co? Określ to sobie wyraźnie. Zapisz to. Planuj i stawiaj sobie cele w obrębie tak zakreślonego pola. Tam jest mnóstwo do zrobienia. Nigdy się nie znudzisz. A zdołasz łatwo zapomnieć o tym, co od Ciebie nie zależy. Oszczędzisz mnóstwo czasu, nerwów i energii, którą możesz lepiej wykorzystać tam, gdzie masz rzeczywiście wpływ.

 

Nie porównuj się z innymi

Porównania zwykle wnoszą niewiele dobrego, bo oparte są o pewną sprzeczność. Porównujesz bowiem siebie, takiego jaka/-i jesteś naprawdę, z wypracowanym wizerunkiem konkurenta. To się nie ma prawa udać. To nie daje rzetelnej informacji. Doskonal siebie, swoją ofertę, swój produkt nie opierając się zbytnio o odniesienie do innych. Wyrównaj swoje słabe strony „do poziomu chodnika”, żeby się o nie nie potykać. I całą energię skieruj na swoje mocne strony. Tylko dzięki nim się wyróżnisz i trafisz do swojego klienta. Stosując tę taktykę znacznie uprościsz sobie życie. Nie tylko nie chciej być jak inni. Chciej być tylko, i aż, sobą. Najlepszą wersją siebie.

 

Nie szukaj uznania

Walka o akceptację innych, kiedy prowadzisz biznes ( i nie tylko), to droga donikąd. Gratyfikacja zewnętrzna jest krótkotrwała i chcesz jej ciągle więcej i więcej. Wybierz sobie własną ścieżkę i nią podążaj. Czasami będzie się to podobało innym, a czasami nie. To jest to ryzyko, które poniesiesz. Ale dopóki idziesz w wybranym przez siebie samego kierunku i masz cel w zasięgu swojego wpływu, Twoje życie jest proste. Nawet jeśli wiesz o tym tylko Ty, a całe Twoje otoczenie dziwi się i powątpiewa…

 

Dbaj o pozytywne nastawienie

To jest kwestia decyzji. Wybierz wiarę, że świat jest OK, bo to sprawia, że życie jest prostsze, a Ty lepiej się czujesz na co dzień. Wiem, że brzmi to mało sentymentalnie, a bardzo pragmatycznie. Ale jeśli nie urodziłeś się optymistą, albo życie Cię przeczołgało, to ważne, na jakie podejście się zdecydujesz na resztę swojego życia. Powiem tak – chcesz być efektywniejszy i mieć dobre stosunki ze światem na koniec dnia, wypatruj pozytywów, wyolbrzymiaj je nawet, zapisuj je w pamięci. Miej busolę wycelowaną na optymizm, a Twoje życie okaże się prostsze niż sądzisz.

 

Nie martw się na zapas

Wszystkie badania pokazują, że zwykle martwimy się za bardzo, nadmiernie, nie o to, co trzeba, za długo. Jest to po prostu niefunkcjonalne. Zdecyduj się otworzyć na przyszłość taką, jaka będzie. Sorry, ale masz na nią bardzo ograniczony wpływ. Ale masz. Określ, na co masz wpływ, i ten wpływ wykorzystaj maksymalnie. Bądź silna/-y – zmieniaj to, co da się zmienić, bądź cierpliwa/-y – pogódź się z tym, na co wpływu nie masz. Bądź mądra/-y i  uprość sobie życie, starając się jak najszybciej odróżnić jedno od drugiego.

 

Trzymając się powyższych zasad, unikniesz komplikowania sobie i innym życia tam, gdzie nie jest to konieczne. Oszczędzisz sobie czas, będziesz działać szybciej, mniej się zestresujesz i zachowasz więcej energii życiowej.

Chcesz o tym porozmawiać w sposób pogłębiony – jak to działa w Twoim przypadku – zapraszam. Pierwsza sesja jest GRATIS.

 

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress