opanować gonitwę mysli

Gonitwa myśli wyczerpuje

Posted on Posted in Coaching, Efektywność, efektywność osobista, Uważność
Coach i mentor Agnieszka Kaseja
Agnieszka Kaseja coach

Każdy z nas zna to uczucie, kiedy myśli przebiegają przez ekran naszego umysłu w szaleńczej gonitwie, nie dając wytchnienia. Jeśli zdarza się to sporadycznie, po ciężkim dniu, nie ma powodu do niepokoju. Gorzej jeśli łapiemy się na tym natychmiast po otwarciu oczu, w czasie odpoczynku przy kawie i kiedy z powodu natłoku myśli nie możemy zasnąć przez wiele godzin.

Ryzykujemy wtedy poważne wyczerpanie. To jest rzeczywisty problem, którego nie wolno lekceważyć.

Tak dzieje się z pewnym człowiekiem, którego widuję regularnie, co tydzień. Pojawia się w eleganckim garniturze z elegancką skórzaną teczką. Wchodzi ze smutną miną, poszarzałą twarzą, nieobecnym wzrokiem ogarnia siedzących przy stole… Siada i wygląda jakby miał zapaść w sen… A w każdym razie każda empatyczna osoba tego mu właśnie życzy… Ponieważ widać, że jest skrajnie wyczerpany. Non stop się śpieszy. W czasie rozmowy mobilizuje się, żeby być w jako takim kontakcie, ale niestety co uważniejszy rozmówca nie może pozbyć się wrażenia, że jego tak naprawdę tutaj nie ma. Ponieważ człowiek ten, kiedy rozmawia z Tobą układa plan następnej rozmowy, kiedy jedzie samochodem jest już na czekającym go spotkaniu, kiedy czyta wiadomości jednocześnie jest na wymarzonych Kanarach, kiedy rozmawia z żoną wyrzuca sobie, ze źle poprowadził negocjacje, kiedy odrabia lekcje z dzieckiem trawi słowa  swojego szefa, itd, itp.

Działa jak smartphone, w którym jest otwarte mnóstwo aplikacji na raz. Wiecie, co się dzieje wtedy z systemem i baterią?

Co zrobić, żeby pozbyć się gonitwy myśli?

Trzeba:

  1. zamknąć otwarte aplikacje i dbać, żeby robić to regularnie
  2. doładować baterie i dbać, żeby nie wyczerpywać ich poniżej pewnej granicy.

Zacznij od powiedzenia sobie z wyrozumiałością:

ZATRZYMAJ SIĘ.

Co potem zrobić? Oto 5 propozycji /technik.

 

1. Medytacja uważnego niedziałania

 

Zatrzymaj się fizycznie, usiądź, zamknij oczy…

a/ Policz do dziesięciu, obserwując z uwagą swój oddech, czyli to jak powietrze wpływa do Twoich ust, tchawicy i płuc i jak z nich wypływa.

 

b/ Wsłuchaj się w otoczenie, skupiając uwagę na dźwiękach, które do Ciebie docierają. Usłysz co najmniej 5 różnych odgłosów.

 

c/ Poczuj swoje ciało. Zacznij od palców stóp, poruszaj nimi, potem poczuj łydki, mięśnie w nich, kolana, poruszaj stawami, poczuj uda z ich potężnymi czworo i dwugłowymi mięśniami, biodra, a w nich duże powierzchnie kości i stawy z bezcennymi główkami stawów biodrowych, pośladki z ich potęgą i siłą, korpus niczym gorset, klatka piersiowa kryjąca serce, płuca, teraz zobacz obojczyki i ramiona, ręce – niezwykłe mechanizmy,  szyję, która kręci głową i głowę z twarzą, ustami, oczami, nosem, uszami oraz skórą, włosami, aż po czubek głowy. Poczuj wdzięczność, że jesteś tym, kim jesteś, żywą istotą na planecie Ziemia.

 

GDZIEKOLWIEK JESTEŚ, BĄDŹ.

 

2. Medytacja uważnego działania 

 

d/ Zacznij czytać i nie przerywaj 40 minut. Po tym czasie dopiero nasz mózg przestawia się z czytania skokowego – typowego dla kontaktu z internetem na czytanie linearne, sfokusowane. A to ono daje mu wypoczynek i stan  flow.

 

e/ Ułóż książki na półce wg nazwisk, kolorów czy tematów; kawałki muzyczne na playliście, CD w stojaku, naszyjniki wisiorki w kasetce. Układając przeglądaj, odsłuchuj po kawałku, skupiając się na przyjemnych skojarzeniach związanych z kolejnymi sztukami branymi do ręki.

 

Pamiętaj, że tak jak aplikacje w telefonie trzeba zmykać co najmniej raz dziennie, tak samo i chwile zatrzymania się trzeba praktykować tak często jak się da. Po jakimś czasie wejdzie Ci to w krew, będziesz na bieżąco kontrolować sytuację, stan niepokoju i wyczerpania ustąpi, a Twój system operacyjny będzie działał sprawniej i miał mniej zakłóceń.

Oznacza to większą efektywność na co dzień, mniejsze zużycie baterii i większy komfort użytkowania czegoś, co nazywamy życiem 🙂

W następnym poście napiszę, dlaczego i jak dbać, żeby całkowicie nie wyczerpać swoich baterii.

Zapraszam na indywidualny program rozwoju efektywności osobistej.

Pierwsze spotkanie jest gratis.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *