Dzisiejszym tekstem zaczynam cykl zapisków i wskazówek na temat tego, jak być bardziej sobą.

Z życia trzydziestolatków

Kończą się wakacje. Zaczynają się powroty z urlopów. Jak co roku do sądów zaczynają spływać pozwy rozwodowe…

 

Jak to się stało, że wyszłam za mąż za takiego nudziarza, który nie wyjdzie z domu, dopóki nie zaplanuje każdej minuty wycieczki?

Jak to możliwe, że nie zauważyłam, że moja żona to nie znosząca sprzeciwu hetera i żeby z nią żyć trzeba w podskokach spełniać jej rozkazy?

Jakim sposobem mój chłopak zdołał ukryć przede mną, że jest mu dokładnie wszystko jedno, czy jestem zadowolona czy nie, dopóki on będzie mógł posiedzieć sobie z kolegami na tarasie?

Z jakiego powodu mam słuchać histerycznych śmiechów mojej drugiej połowy, która żyje od imprezy do imprezy, a o mnie mówi, że powinienem wracać do klasztoru, bo chcę posiedzieć trochę w ciszy…?

No, i jak to się w ogóle stało, że wcześniej tego nie zauważyłam?

 

Po prostu partnerzy poznają się w końcu. Poznają się, tylko gdy przebywają ze sobą. Jeśli dotąd nie mieliśmy okazji spędzić ze sobą zbyt wielu godzin ciurkiem, to na wspólnie spędzanych wakacjach przeżyjemy szok poznawczy i behawioralny.

 

Nasze zachowanie jest funkcją przenikania się tego, co głęboko wewnętrzne (nasza osobowość i temperament) i tego, co  zewnętrzne (wpływ otoczenia).

Zachowanie= f(Osobowość, Temperament x Wpływ otoczenia)

 

Zdarza się, że w pracy nasze zachowanie jest zmodyfikowane w stosunku do naturalnego. Przywdziewamy maskę. Dostosowujemy się. Staramy się dopasować do okoliczności.

Młody menedżer jest zdecydowany i działający, sprzedawca jest zawodowo przyjazny, a urzędniczka  w US kontroluje, bo co ma robić… 😉

Rzecz jasna docelowo w pracy powinniśmy być po prostu sobą, ale z mojego doświadczenia wynika, że to przychodzi z czasem i doświadczeniem oraz świadomą autorefleksją.

Kiedy rozluźnimy się, w sytuacjach prywatnych, np. na wakacjach, do głosu bardziej dochodzi nasza „prawdziwa natura”.

girl-at-the-pool-1-1560335-640x480

A każdy z nas jest inny.  Choć nasze zróżnicowanie nie jest jakieś nieskończone czy nie do opisania. Rządzi nim kilka prawidłowości:

———-

  • Wszystkie nasze zachowania są równie „normalne”. Są tylko zróżnicowane, ale to jest akurat właśnie norma w naturze. Jednorodność jest rzadka i nienaturalna.
  • Nasze zachowania czy zachowania innych są przewidywalne. Zwykle reagujemy zgodnie z pewnym schematem. Poznanie tego schematu znacznie ułatwia życie ze sobą samym i z innymi.
  • Wykorzystanie tej wiedzy pozwala nam lepiej zrozumieć, co czują inni i dlaczego postępują tak, a nie inaczej. W efekcie pojawia się tolerancja, cierpliwość, życzliwość, skuteczność i mniejszy stres w kontaktach z ludźmi. To właśnie nazywane jest inteligencją emocjonalną.

———-

O tym przeczytasz w moich cotygodniowych tekstach. Zapraszam!

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress